Patos, ironia i tragizm

Kultura

– Czynią to w sposób diametralnie różny. W przypadku Schulza będzie to ucieczka w stronę wyidealizowanego prapoczątku, który stanowi bezpieczny azyl zaklęty w rewirach czasu poetyckiego. W przypadku Gombrowicza – dążenie, by unicestwić w sobie „niedojrzałość i niemożność”, boleśnie konstatując, iż nie ma ucieczki przed sobą – chłystkiem poszukującym utraconej tożsamości. (…) Ich twórczość w tym kontekście niezwykle ciekawie przenika się, uzupełnia, a dla wrażliwego i przenikliwego czytelnika – dopełnia – napisał Waldemar Śmigasiewicz, scenarzysta i reżyser spektaklu „Przenikanie”.

– Z tych dywagacji, hipotez i przypuszczeń zrodziła się idea spektaklu „Przenikanie”. Spektaklu o przenikaniu młodości ze starością, o nieuchronności grymasu. Spektaklu, w którym Schulz Gombrowiczowi dodaje wzniosłości, Gombrowicz Schulzowi – komedii. Gdzie jedno wzmacnia drugie. Gdzie patos, ironia i tragizm stanowią niezbędny warunek zaistnienia namiętności, której synonimem i metaforą staje się dla dwóch wielkich pisarzy sztuka – podkreśla Waldemar Śmigasiewicz.

Na spektakl „Przenikanie”zapraszamy 22 i 23 stycznia godz. 18.

Brak możliwości komentowania.