Radni miejscy za swoją pracę nie powinni brać pieniędzy

Szydłowiec

TYGODNIK: Polityka otwartości nowego gospodarza Szydłowca Artura Ludwa przyniosła, zwłaszcza dla starszych osób świetne efekty. Na początku lipca ub. roku zawiązano Szydłowiecką Radę Seniorów. Jej kadencja właśnie się skończyła. Pana zadaniem był to trafiony pomysł?

K. ZAWADZKI, PRZEWODNICZĄCY SZYDŁOWIECKIEJ RADY SENIORÓW: – To strzał w dziesiątkę. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pochwalić władze Szydłowca, że zdecydowały się powołać do życia Radę. Myśl i kierunki jej działania są słuszne. Wreszcie sprawy i problemy z jakimi borykają się na co dzień ludzie starsi, zostały dostrzeżone. Nie myśli się o Bóg wie jak wielkich sprawach. Co nie zmienia faktu, iż Rada dała możliwość realizacji wielu projektów. To piękna inicjatywa, z korzyścią nie tylko dla nas jako mieszkańców, ale także dla władz Szydłowca. Ciało służące ludziom. Z pracy i tego, co przez 12 miesięcy udało się wykonać jestem zadowolony. Nie było kłótni i zgrzytów.

Rada funkcjonowała w Szydłowcu po raz pierwszy. Jako jej członkowie przypuszczaliście, że działać będzie tak sprawnie?

– Popełniliśmy błąd, ale nie myli się ten, kto nie robi nic. Zabrakło nam doświadczenia. Pod koniec minionego roku można było pokusić się o złożenie wniosku o przedłużenie kadencji. SzRS działałaby nadal i nie byłyby potrzebne nowe wybory jej członków. Przepisy na to zezwalały. Jak oceniam  pomysł? Starsze osoby mogły przedstawić swoje bolączki. Z każdego posiedzenia został sporządzony protokół, co zrobiono a czego nie. Informacja zawsze trafiała do burmistrza. Dzięki temu burmistrz ma wiedzę, co o takiej a nie innej sytuacji sądzą mieszkańcy w podeszłym wieku, jakie mają problemy, co ich nurtuje, etc.

Co w takim razie nurtuje szydłowieckich seniorów?

– Od sprzątania ulic, po opiekę zdrowotną. Rada to nic innego jak tylko ciało doradcze. Możemy przedstawiać swoje wnioski, których realizacją zajmuje się gospodarz miasta. Nie wszyscy o tym jednak pamiętają. Burmistrz może, ale nie musi zgadzać się  naszymi postulatami. Drugiego Pałacu Kultury i Nauki nie uda nam się zbudować. Udało się zrobić wiele. Choćby remont ulicy Kamiennej przy cmentarzu, którą wykonano na nasz wniosek. Poprawiono chodnik na ul. Kolejowej. To duże inwestycje. Warto w tym miejscu wspomnieć o uporządkowaniu terenu parku.

Szydłowiecka Rada Seniorów w istniejącym obecnie kształcie to pana zdaniem dobre rozwiązanie, czy może w przyszłości należałoby się zastanowić nad zmianami?

– Pierwszy rok, pierwsze koty za płoty. Na podstawie doświadczenia jakie wynieśliśmy z posiedzeń, na siłę nie szukałbym nowych, innych, być może mniej korzystnych rozwiązań. Rada dotrze się sama. Jeśli w jej skład wejdą ludzie mądrzy i rozsądni, jestem optymistą. Wierzę, iż tak będzie. Kwadratowych jaj nie ma sensu wymyślać. Nie nawiązywaliśmy natomiast współpracy z Radą Miasta. Nasze wnioski były przez burmistrza realizowane systematycznie. Nie sztuką jest rzucić hasło: kupujemy samolot do Szydłowca, tylko czy uda się to zrealizować. Na pewne sprawy trzeba patrzeć realnie.

Za pracę w Radzie jej członkowie nie otrzymywali wynagrodzenia. Nie zabrakło im motywacji do działania?

– Nie, dlatego, że ci którzy ją tworzyli to społecznicy. Ludzie, którzy na pierwszym miejscu stawiają rozwiązywanie problemów, a nie patrzenie przez pryzmat pieniędzy. Na początku kadencji doszło do śmiesznej sytuacji. 4 osoby z Rady, po pierwszym posiedzeniu złożyły rezygnację. Były przekonane, że będąc w Radzie otrzymają wynagrodzenie. Jestem przeciwnikiem numer jeden pobierania przez członków Rady Miejskiej pieniędzy. Powtarzam: jeśli chcesz być radnym, chcesz działać, rób to społecznie. Pokaż swoją inicjatywę, wiedzę.

Szydłowiecka Rada Seniorów to…
Głównym celem jej działania, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym, jest m.in. opiniowanie projektów dotyczących seniorów, które podejmowane będą przez burmistrza, Radę Miejską oraz jednostki pomocnicze gminy. Szydłowiecka Rada Seniorów podejmuje działania na rzecz zaspakajania potrzeb i oczekiwań starszych mieszkańców oraz dba o aktywny udział seniorów w lokalnym życiu społecznym. Po konsultacjach z organizacjami zrzeszającymi seniorów, działającymi na terenie naszej gminy, burmistrz Artur Ludew zarządzeniem powołał skład osobowy SRS, którą utworzyli: Jadwiga Domalewska, Jerzy Krawczyk, Kazimierz Zawadzki, Irena Chwastek, Andrzej Bedyński, Lucyna Sochacka, Izabela Ruzik, Leokadia Miernik, Jadwiga Kopycka, Alicja Pytlak, Teresa Romaszewska, Maria Zofia Piasecka, Teresa Dziwirek, Teodora Dentkowska, Józefa Cender. Pierwsze posiedzenie odbyło się 2 lipca ub. roku w sali szydłowieckiego zamku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.