home

Na zmrożone szampany przyjdzie jeszcze czas

  • Napisany przez:
  • Skomentuj
  • Pin it

– Szanujemy to co mamy i przygotowujemy się do wiosny. Grać będziemy praktycznie co trzy dni. Wierzmy, że cel jaki sobie założyliśmy zostanie spełniony – mówi w rozmowie z TYGODNIK-iem Leszek Boruch, prezes Oronki Orońsko, która po pierwszej części sezonu 2016/17 radomskiej A klasy otwiera ligową tabelę.…

TYGODNIK: Po rundzie jesiennej Oronka ma 5 punktów przewagi nad drugą drużyną w tabeli – Gryfem Policzna. To dużo czy mało by myślami wybiegać w przyszłość i myśleć o grze w klasie okręgowej?

L. BORUCH, PREZES ORONKI OROŃSKO (A KLASA, GRUPA RADOM): – Z informacji jakie do nas docierają wynika, że pozostałe ekipy, które znajdują się w czołówce, nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Broni z pewnością nie złożą. To, że plasujemy się na pierwszej pozycji w tabeli, nie oznacza, iż możemy być z takiego dorobku do końca zadowoleni. Jestem przekonany, że śmiało mogliśmy pokusić się jeszcze o 2 punkty więcej. A może bardziej ich nie stracić. Spotkanie z Megawatem Świeże Górne odbijać się będzie czkawką. Szkoda, że w meczu z Gracją Tczów nie zdołaliśmy wykorzystać dwóch rzutów karnych. Z przebiegu gry byliśmy zespołem lepszym. Życie piłkarskie nie znosi jednak próżni. Na laurach nie zamierzamy spoczywać. W rundzie wiosennej postaramy się przede wszystkim nie roztrwonić przewagi. A jeśli udałoby się ją powiększyć byłoby super.

Gryf Policzna, Energia II Kozienice czy Gracja Tczów. Która z wymienionych drużyn będzie najgroźniejszym konkurentem Oronki w walce o miejsce premiujące awansem?

– Szanujemy każdy zespół i mamy świadomość tego, że każdy z przeciwników ma jeden i ten sam cel – odebrać punkty liderowi i pokrzyżować mu szyki. Postaramy się tak przygotować do rewanżowej rundy rozgrywek, by utrzymać przewagę i na koniec zająć jak najlepszą lokatę. Wiemy w jaki sposób jesteśmy postrzegani przez innych. I niech tak pozostanie.

Gdyby ktoś przed rozpoczęciem rundy jesiennej powiedział panu, że na początku listopada Oronka będzie liderem tabeli, jakby pan zareagował? Byłby pan zdziwiony czy raczej pozytywnie zaskoczony?

– Po pierwsze podziękowałbym za wiarę w nas. Poprzedni sezon udowodnił, że po spadku do A klasy potrafiliśmy się pozbierać. Walczyliśmy o awans, ale ostatecznie tego celu nie udało się osiągnąć. Praca jaką wykonaliśmy w rundzie jesiennej potwierdziła tylko, że idziemy w dobrym kierunku. Wiary w nas postaramy się nie zawieźć. A jednocześnie musimy zaprezentować z możliwie jak najlepszej strony. Tak by maksymalnie zadowolić kibiców. Musimy potwierdzić, że szkolenie w klubie i polityka oparta głównie na wychowankach to droga, jaką należy podążać. Cieszą nas nie tylko wyniki, ale fakt, iż jest coraz więcej zawodników, którzy chcieliby posmakować futbolu seniorskiego.

Oronka wzmocni się w zimowej przerwie, czy bardziej skupi na tym by kadra nie została osłabiona przed rozpoczęciem piłkarskiej wiosny?

– Trener Daniel Grymuła dał szansę praktycznie wszystkim zawodnikom, którzy są w kadrze. Jest osobą najlepiej zorientowaną, jeśli chodzi o kwestie sportowe. Wie na co stać poszczególnych graczy. Jeśli na rynku byłby dostępny ktoś, kto w zimowym okienku transferowym może do nas przyjść i być realnym wzmocnieniem nie uzupełnieniem kadry, droga będzie otwarta. Czas pokaże jak będzie. Być może stać się i tak, że któryś z kolejnych wychowanków Oronki otrzyma więcej szans.

Szampany w klubowej lodówce już się mrożą?

– Ja jako prezes, a także szkoleniowiec I zespołu twardo stąpamy po ziemi. Jesteśmy optymistami i realistami. Każdego rywala szanujemy i podchodzić będziemy do niego z respektem. Nawet do tego z najniższej pozycji w tabeli. Do każdego spotkania będziemy się pieczołowicie przygotowywać. Zawodnicy i kibice wiedzą, że nie jesteśmy jeszcze w klasie okręgowej. Do tego daleka droga. A na szampany, ich zakup i zmrożenie zawsze przyjdzie czas.

32 punkty wywalczone w 13 pojedynkach to maksimum, jaki można było wycisnąć?

– To tylko i aż piłka nożna. Historia futbolu zna wiele przypadków, w których teoretycznie słabsza ekipa, pokonywała lepszą. Szanujemy to co mamy. Zdobycz punktową szanujemy.

Runda jesienna Oronki Orońsko w liczbach
13 – meczów rozegrali w pierwszej części sezonu podopieczni trenera Daniela Grymuły
32 – punkty wywalczyli gracze z Orońska
10 – spotkań rozstrzygnęli na swoją korzyść
2 – pojedynki kończyły się podziałem punków
1 – mecz zakończył się porażką Oronki
40 – krotnie wpisywali się na listę strzelców
10 – goli stracili

 

Oni grali, oni strzelali
Mecze:
Cezary Śledź – 13 (12 w całości), Grzegorz Suligowski – 13 (10), Damian Koptas – 13 (2), Daniel Grymuła – 12 (10), Arkadiusz Siwak – 12 (9), Kacper Zepchło – 12 (8), Damian Zawadzki – 12 (5), Jakub Grzyb – 12 (2), Konrad Czerepak – 11 (11), Artur Szczygłowski – 10 (10), Michał Aleksandruk – 10 (7), Piotr Różański – 9 (6), Jakub Domagała – 9 (0), Patryk Tomczyk – 9 (0), Piotr Chwaliński – 8 (1), Rafał Olejarz – 6 (0), Jakub Kaszuba – 5 (0), Cezary Bursa – 4 (1), Damian Faliński – 3 (1), Bartosz Napora – 3 (0), Wiktor Grzyb – 2 (2).
Minuty:
Cezary Śledź – 1162, Grzegorz Suligowski – 1106, Arkadiusz Siwak – 1077, Daniel Grymuła – 1072, Damian Zawadzki – 1047, Kacper Zepchło – 1033, Konrad Czerepak – 990, Artur Szczygłowski – 900, Michał Aleksandruk – 807, Piotr Różański – 722, Jakub Grzyb – 701, Damian Koptas – 651, Patryk Tomczyk – 410, Piotr Chwaliński – 395, Cezary Bursa – 196, Wiktor Grzyb – 180, Jakub Domagała – 154, Damian Faliński – 113, Jakub Kaszuba – 68, Rafał Olejarz – 56, Bartosz Napora – 5.
Bramki:
Damian Zawadzki – 11, Arkadiusz Siwak – 7, Cezary Śledź – 4, Jakub Grzyb – 3, Damian Koptas – 3, Kacper Zepchło – 3, Piotr Chwaliński – 2, Daniel Grymuła – 2, Artur Szczygłowski – 2, Jakub Domagała – 1, Jakub Kaszuba – 1, Piotr Różański – 1, Patryk Tomczyk – 1.

 

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud