17 stycznia w Majdankach (gm. Chlewiska) czas się zatrzymał – ogień, który pojawił się w kominie jednego z domów, w kilka chwil zamienił codzienność samotnej mamy i jej dwóch synów w dramat bez happy endu. Teraz ludzie dobrej woli mają szansę ten koniec dopisać.
Z pozoru niegroźne zdarzenie bardzo szybko wymknęło się spod kontroli. Płonący komin sprawił, że ogień zaczął rozprzestrzeniać się po budynku. Na miejsce skierowano cztery zastępy straży pożarnej. Akcja trwała blisko trzy godziny.
Strażacy zrobili wszystko, by zapobiec tragedii. Udało się uratować konstrukcję domu, ale cena była wysoka – komin został całkowicie zniszczony, a wnętrze mieszkania zalane wodą. W środku zimy dom przestał nadawać się do zamieszkania.
W wyniku pożaru dach nad głową straciła Ewelina, samotnie wychowująca dwóch synów – Alana oraz Olka, chłopca z niepełnosprawnością. Rodzina musiała opuścić swoje miejsce, które jeszcze kilka godzin wcześniej było bezpiecznym azylem.
– "Mamo, kiedy wrócimy do domku?" – to pytanie, wypowiedziane przez jedno z dzieci, dziś najlepiej oddaje skalę tej tragedii.
Na razie Ewelina z synami znalazła schronienie u swojego taty. To jednak rozwiązanie tymczasowe. Dom w Majdankach wymaga pilnego remontu i odbudowy, a koszty znacznie przekraczają możliwości jednej osoby.
Aby pomóc rodzinie wrócić do normalności, uruchomiono zbiórkę pieniędzy. Jej celem jest zebranie pieniędzy na zakup materiałów budowlanych i przeprowadzenie niezbędnych prac remontowych.
Organizatorem akcji jest Stowarzyszenie "T.E.A.M. Szydłowiec", które apeluje do mieszkańców regionu i wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie.
Na dzień 24 stycznia 2026 roku udało się zebrać 4 167 złotych z zakładanych 15 000 złotych. To dobry początek, ale do mety wciąż daleko.
Ta historia pokazuje, jak szybko można stracić wszystko – i jak wiele znaczy solidarność. Każda wpłata, każde udostępnienie informacji o zbiórce, każde dobre słowo to realna pomoc w odbudowie nie tylko murów, ale przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa.
Bo czasem największą tragedią nie jest ogień. Największą tragedią jest cisza po nim – i pytanie dziecka, na które dorośli muszą wspólnie znaleźć odpowiedź.
Adres zbiórki: https://pomagam.pl/g7te3e
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze