Plut. Ryszard Szeloch ps. „Kruk”, „Biały Kruk”, „Szpilka” - żołnierz Armii Krajowej i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, Żołnierz Niezłomny, pośmiertnie mianowany na pierwszy stopień oficerski podporucznika
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, w uznaniu zasług za udział w walkach o niepodległość państwa polskiego, pośmiertnie mianował z dniem 10 grudnia 2025 roku plut. Ryszarda Szelocha na pierwszy stopień oficerski podporucznika.
10 kwietnia 2026 roku w Szydłowcu, w Parku Niepodległości przy ulicy Tadeusza Kościuszki, podczas corocznych uroczystości upamiętniających Ofiary Zbrodni Katyńskiej, szef Wojskowego Centrum Rekrutacji w Radomiu ppłk Sławomir Głowiński przekazał patent oficerski synowi Krzysztofowi oraz wnukowi Sebastianowi.
Ryszard Szeloch działał w konspiracji Związku Walki Zbrojnej - Armii Krajowej od maja 1941 roku w Placówce Sadek w Podobwodzie Szydłowiec. Przysięgę złożył przed komendantem placówki, plut. Tadeuszem Krzewińskim ps. "Burza", przyjmując pseudonim "Kruk".
Wykonywał zadania łącznika, przewoził meldunki z Sadku do Podobwodu Szydłowiec i sąsiednich placówek. Odbył szkolenie podoficerskie prowadzone w Szydłowcu oraz w okolicach Sadku i Długosza. Brał udział w akcjach dywersyjnych przy torach kolejowych pomiędzy stacjami Szydłowiec - Jastrząb oraz Szydłowiec - Skarżysko-Kamienna. Działania obejmowały między innymi ścinanie słupów telefonicznych i energetycznych oraz uszkadzanie sygnalizacji kolejowej, co utrudniało niemieckiemu okupantowi transport broni, amunicji i zaopatrzenia.
Na początku września 1944 roku wyznaczeni żołnierze z Placówki Sadek, między innymi plut. Stanisław Czerwiak ps. "Zew", kpr. Stanisław Jaworski ps. "Jaworek", plut. Zygmunt Kaszuba ps. "Cygan", "Barański", sierż. Jan Krzewiński ps. "Mocny", plut. Jan Parszewski ps. "Podrzutek", plut. Edward Ruzik ps. "Sicki" oraz kpr. Ryszard Szeloch ps. "Kruk", otrzymali rozkaz zgłoszenia się z bronią do kompanii por. Stanisława Henryka Podkowińskiego ps. "Ren". Jednostka ta miała dołączyć do III batalionu kpt. Krzysztofa Hofmana ps. "Cyprian", wchodzącego w skład 72 pułku piechoty Armii Krajowej Obwodu Radom.
Kompania brała udział w walkach z oddziałami niemieckimi między innymi:
w pobliżu Górek Niemojewskich 30 września 1944 roku,
pod Eugeniowem 6 października 1944 roku.
8 października 1944 roku nastąpiła demobilizacja 72 pułku piechoty Armii Krajowej w lasach w okolicach Borkowic. W lesie pozostał oddział pod dowództwem kpt. Krzysztofa Hofmana ps. "Cyprian", działający jako III batalion szkolno-dywersyjny. Wśród żołnierzy był również kpr. "Kruk" Ryszard Szeloch.
Komenda Okręgu Armii Krajowej 9 października 1944 roku podporządkowała batalion Inspektoratowi Radomskiemu.
Batalion zakwaterował się w okolicach Skłobów i Stefankowa, gdzie w rejonie gajówki "Łopata" założono obóz. Po częściowym urlopowaniu żołnierzy stan jednostki wynosił 85 osób. Z uwagi na niemieckie obławy oddział często zmieniał miejsca postoju. Stacjonował między innymi w okolicach Budek, Łazów, Ciechostowic, Huciska i Rędocina.
Dowódca kpt. "Cyprian" prowadził szkolenie żołnierzy na stopień podchorążego. Oddział dokonał także wysadzenia pociągu wojskowego w rejonie Rudy Malenieckiej.
Do końca 1944 roku batalion prowadził walki z okupantem niemieckim, między innymi:
5 listopada w rejonie Huciska, Rędocina i Łazów,
16 i 17 listopada w rejonie Chlewisk, Budek i Woli Zagrodniej,
17 grudnia w okolicach Szydłowca.
23 grudnia 1944 roku oddziały batalionu weszły do miejscowości Budki. Mszę świętą pasterkę odprawił ks. kapelan Stanisław Sikorski. Na miejsce przybył także dowódca 72 pułku piechoty Armii Krajowej mjr Wacław Wyziński ps. "Stefan", który wręczył żołnierzom awanse i odznaczenia. Tego dnia rozwiązano III batalion szkolno-dywersyjny.
W styczniu 1945 roku plut. Ryszard Szeloch wrócił do rodzinnego Sadku. Podjął pracę w sklepie spółdzielczym w Szydłowcu, jednak był wielokrotnie przesłuchiwany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Zmuszony do ukrywania się, opuścił rodzinne strony.
Pod koniec czerwca 1945 roku Jadwiga Szeloch ps. "Iwonka", siostra "Kruka" i łączniczka Armii Krajowej, otrzymała polecenie od por. Stanisława Henryka Podkowińskiego ps. "Ren", "Ostrolot", aby wraz z bratem stawić się w miejscowości Ciepła. "Kruk" dołączył wówczas do oddziału "Lot", skupiającego żołnierzy Armii Krajowej prześladowanych przez komunistyczne władze.
Oddział prowadził działania przeciwko represjom aparatu bezpieczeństwa. W lipcu 1945 roku przeprowadził zasadzkę na szosie Radom - Kielce przeciwko grupie operacyjnej KBW i UB. Żołnierze oddziału uczestniczyli także w rozbiciu więzienia UB w Kielcach w nocy z 4 na 5 sierpnia 1945 roku oraz więzienia UB w Radomiu 9 września 1945 roku.
Po rozwiązaniu oddziału "Lot" żołnierze otrzymali fałszywe dokumenty umożliwiające wyjazd na zachodnie i północne tereny Polski.
W październiku 1945 roku kpr. Ryszard Szeloch wyjechał na Dolny Śląsk. Wkrótce jednak wrócił do Sadku. Nie mogąc normalnie funkcjonować, dołączył do oddziału ppor. Mariana Sadowskiego ps. "Dan", później "Dzida".
Oddział prowadził akcje przeciwko aparatowi bezpieczeństwa i działał głównie na terenie powiatu radomskiego, ale także w powiatach Końskie i Opoczno. Plut. Ryszard Szeloch pełnił funkcję dowódcy drużyny i brał udział w większości akcji oddziału.
26 lipca 1946 roku aresztowany został komendant Inspektoratu ZZK Zrzeszenia WiN Jerzy Franciszek Jaskólski ps. "Zagończyk" oraz jego brat Ignacy Jaskólski ps. "Czujka". Po tych wydarzeniach Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego rozpoczęło akcję likwidacji struktur podziemia.
Oddział ppor. Mariana Sadowskiego "Dzidy" ujawnił się 6 września 1946 roku we wsi Piotrkowice w gminie Jedlnia.
Plut. Ryszard Szeloch nadal utrzymywał kontakty z grupami niepodległościowymi, między innymi z oddziałami ppor. Tadeusza Zielińskiego ps. "Igła" oraz por. Aleksandra Młyńskiego ps. "Drągal".
16 listopada 1947 roku plut. Ryszard Szeloch poślubił Irenę Ruzik. W trakcie wesela w Sadku został aresztowany przez funkcjonariuszy UB, jednak zdołał uciec i ukrywał się w okolicach Wierzbicy.
Wobec represji wobec rodziny utworzył grupę dywersyjną "Kruk" wraz ze st. strz. Marianem Jaworskim ps. "Orkan", "Stary" oraz strz. Stanisławem Stefańskim ps. "Sowa", "Zagłoba", "Borys". Wówczas przyjął pseudonim "Biały Kruk", a później "Szpilka".
Grupa współpracowała z oddziałem por. Aleksandra Życińskiego ps. "Wilczur". W kwietniu 1948 roku podjęto próbę budowy bunkra na Wykusie koło Wąchocka. 21 kwietnia grupa została zaatakowana przez oddziały KBW.
23 września 1948 roku oddziały KBW i UB przeprowadziły obławę na grupę "Kruk" w pobliżu Sadku. St. strz. Marian Jaworski został aresztowany, natomiast "Biały Kruk" i "Sowa" zdołali uciec.
29 stycznia 1949 roku oddziały UB i KBW przeprowadziły kolejną obławę w okolicach Woli Korzeniowej i Baraku pod Szydłowcem. W czasie walki zginął Stanisław Stefański ps. "Sowa", natomiast "Biały Kruk" został ranny, ale zdołał się ukryć w Zbijowie.
31 stycznia 1949 roku UB i KBW otoczyły Zbijów. Plut. "Biały Kruk" nie poddał się i zginął podczas wymiany ognia.
Ciała "Sowy" i "Białego Kruka" przewieziono pod posterunek milicji w Szydłowcu, gdzie były publicznie profanowane. Rodzinom oraz mieszkańcom kazano oglądać zwłoki zabitych. Później ciała wywieziono prawdopodobnie do Radomia. Do dziś miejsce ich pochówku pozostaje nieznane.
Żołnierze Niezłomni walczyli z okupacją sowiecką oraz z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa. Ich rodziny przez wiele lat były prześladowane, inwigilowane i pozbawiane możliwości normalnego życia.
Ustanowiony od 1 marca 2011 roku Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest wyrazem hołdu dla uczestników drugiej konspiracji za ich niezłomną postawę, patriotyzm i walkę o niepodległość Polski.
Niepodległa Rzeczpospolita powinna odnaleźć miejsca ukrytych grobów Żołnierzy Niezłomnych i przywrócić pamięć o wszystkich, którzy zostali potajemnie pochowani w bezimiennych miejscach na terenie całego kraju.
Jerzy Bąk, ŚZŻAK Okręg Radom Koło Szydłowiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze