57-letnia Renata, mama i babcia o wielkim sercu, doznała pęknięcia tętniaka i przeszła dwie poważne operacje mózgu. Dziś jest sparaliżowana i potrzebuje naszej pomocy, by wrócić do życia, które kochała. Każda złotówka ma znaczenie!
Renata ma 57 lat i jest kobietą, którą trudno opisać jednym słowem. Ciepła, dobra, empatyczna, a przede wszystkim oddana rodzinie i bliskim – całym sercem. Przez całe swoje życie godziła pracę zawodową z opieką nad dziećmi, a później także wnukami. Zawsze była dla wszystkich – dla rodziny, znajomych, sąsiadów – źródłem wsparcia, zrozumienia i miłości.
Niestety, 19 marca 2025 roku życie tej wspaniałej kobiety nagle się zatrzymało. Tego dnia doszło do pęknięcia tętniaka i krwotoku podpajęczynówkowego – jednego z najpoważniejszych stanów neurologicznych. To chwila, która mogła zakończyć się tragedią.
Dzięki szybkiej reakcji i zaangażowaniu lekarzy Renata przeszła skomplikowaną operację klipsowania tętniaka. Udało się ją uratować, choć jej stan był krytyczny. Wszyscy odetchnęli z ulgą, ale radość była przedwczesna
Wkrótce po pierwszym zabiegu pojawiły się kolejne komplikacje. W mózgu utworzył się krwiak, który wymagał drugiej, równie poważnej operacji neurochirurgicznej. Kolejny cios dla organizmu i bliskich.
Dziś Renata wciąż przebywa w szpitalu. Jej stan jest poważny. Jest częściowo sparaliżowana – prawa strona ciała nie reaguje. Nie mówi. Nie może samodzielnie jeść, chodzić ani wykonywać podstawowych czynności.
Codziennie walczy. Każdy dzień to dla niej wysiłek, a dla rodziny – nadzieja. Nadzieja, że przy odpowiedniej opiece i rehabilitacji uda się przywrócić chociaż część sprawności. Lekarze nie wykluczają poprawy, ale zaznaczają, że przed Renatą długa, kosztowna i intensywna droga.
Do powrotu do domu potrzebna jest nie tylko specjalistyczna opieka, ale także sprzęt, rehabilitacja, przystosowanie mieszkania. To wszystko wiąże się z ogromnymi kosztami – przewyższającymi możliwości finansowe rodziny.
Najbliżsi robią, co mogą. Z sercem, poświęceniem, bez chwili wahania. Ale wiedzą, że sami nie dadzą rady. Dlatego dziś z pokorą i wiarą proszą o pomoc.
Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na intensywną rehabilitację neurologiczną, codzienną opiekę pielęgniarską i neurologopedyczną, transport medyczny, środki pielęgnacyjne oraz przystosowanie domu do potrzeb osoby niepełnosprawnej.
Każda złotówka ma znaczenie. Każde udostępnienie, dobre słowo, modlitwa – wszystko to daje siłę i wiarę w ludzi.
Renata przez całe życie dawała z siebie wszystko, nie oczekując nic w zamian. Dziś los odwrócił role – to ona potrzebuje nas.
Pomóżmy jej wrócić do życia. Do rodziny. Do wnuków. Do codzienności, którą tak kochała.
***
Pomoc dla pani Renaty możemy oferować wchodząc pod podany link https://zrzutka.pl/v7nztv i wpłacając pieniądze, potrzebne na dalsze leczenie i rehabilitację. Potrzeba 60.000 zł, do tej pory udało się zebrać niecałe 20.000 zł. Pamiętajmy liczy się każda złotówka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze