Silna nocna mobilizacja służb ratunkowych na S7. W wyniku zdarzenia drogowego, które miało miejsce w piątkowy wieczór w okolicach miejscowości Barak, interweniowały jednostki PSP, OSP, zespoły ratownictwa medycznego i policja.
W piątek, 11 kwietnia o godzinie 23:23, jednostki straży pożarnej zostały zadysponowane do wypadku drogowego na drodze ekspresowej S7 w okolicach miejscowości Barak (gmina Szydłowiec).
Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły i środki ratownicze. W działaniach uczestniczyły zastępy z JRG Szydłowiec, OSP KSRG Szydłowiec, OSP KSRG Wola Korzeniowa oraz OSP KSRG Majdów, który w trakcie akcji został przekierowany do zabezpieczenia rejonu powiatu.
Na miejscu obecne były również dwa zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz służba drogowa. Wspólne działania pozwoliły na szybkie zabezpieczenie miejsca zdarzenia, udzielenie niezbędnej pomocy oraz przywrócenie bezpieczeństwa na trasie.
Dzięki sprawnej współpracy wszystkich służb, sytuacja została opanowana, a zagrożenie zminimalizowane.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety miałem wątpliwą przyjemność dojechać do wypadku za chwilę po policji Stałem na drodze z co najmniej kilkudziesięcioma samochodami, albo dużo wiecej od 23:40 do godz. 2:05. Puścili ruch, jak już uprzątnęli samochody. Było aż 5 jednostek straży pożarnej, jakby to był ogromny karambol. Takie to nasze uśmiechnięte państwo, zero koordynacji służb. Ale można obrócić to też w sukces, jak autorka artykułu. Dla mnie, jak i większości kierowców stojących w korku to była porażka, a nie sprawna u szybka akcja.
Niestety miałem wątpliwą przyjemność dojechać do wypadku za chwilę po policji Stałem na drodze z co najmniej kilkudziesięcioma samochodami, albo dużo wiecej od 23:40 do godz. 2:05. Puścili ruch, jak już uprzątnęli samochody. Było aż 5 jednostek straży pożarnej, jakby to był ogromny karambol. Takie to nasze uśmiechnięte państwo, zero koordynacji służb. Ale można obrócić to też w sukces, jak autorka artykułu. Dla mnie, jak i większości kierowców stojących w korku to była porażka, a nie sprawna u szybka akcja.